..
2007-11-25
.. Mogê zrzec siê ¿ycia, aby oddaæ Ci moje mechaniczne serce. Nic wiêcej ju¿ daæ nie mogê. W±ska stru¿ka deszczu sp³ywa po ¶cianie. Piêkno jest niemo¿liwe. Nie mogê Ci oddaæ siebie nie przestaj±c byæ sob±. Ile dobra i podobieñstw jest w naszej obco¶ci? Nie zapalaj ¶wiat³a- w ciemno¶ci jest ³atwiej.. Zapal ¶wiat³o- miêdzy nami jest noc.. Tylko to jest nam dane- przez chwile byæ obcym i id±cym w siebie ..
.. Szukaj±c tego co zosta³o ..
2007-11-25
".. To, co czujê jest dla Ciebie nieu¿yteczne, wiem. Ale kiedy¶ bêdziesz mia³a wiele rzeczy za sob± i ma³o przed sob±. Bêdziesz mo¿e szuka³a w¶ród wspomnienia jakiego¶ oparcia, czego¶ od czego zaczyna siê rachubê lub na czym siê j± koñczy. Bêdziesz ju¿ ca³kiem inna i wszystko bêdzie inne, i nie wiem, gdzie bêdê, ale to nie wa¿ne. Pomy¶l wtedy, ¿e mog³a¶ mieæ moje sny, i g³os, i troski, i nieznane mi jeszcze pomys³y, i moj± niecierpliwo¶æ, i nie¶mia³o¶æ, ¿e w taki sposób mog³a¶ mieæ ¶wiat po raz drugi. A kiedy bêdziesz tak my¶la³a, nie wa¿ne bêdzie, ¿e¶ nie umia³a, czy nie chcia³a tego mieæ. Wa¿ne bêdzie tylko, ¿e by³a¶ moj± s³abo¶ci± i si³±, utrat± i odzyskaniem, ¶wiat³em, ciemno¶ci±, bólem - to znaczy ¿yciem... Bêdziesz trwa³a w pyle, w który zmieni siê moja pamiêæ zatrzymana na zawsze, silniejsza ni¿ czas, ni¿ gwiazdy, silniejsza ni¿ ¶mieræ...
Milczysz? To dobrze. Nie mów zapomnij. Nie mów tak. Jeste¶ przecie¿ rozumn± dziewczyn±. Wiêc gdybym zapomnia³, to nie by³bym ju¿ ja, bo ty wesz³a¶ we wszystkie moje rzeczy, zmiesza³a¶ siê z najdawniejszymi wspomnieniami, dosz³a¶ tam, gdzie nie ma jeszcze my¶li, gdzie nie rodz± siê nawet sny, i gdyby kto¶ wydar³ Ciê ze mnie, zosta³aby pustka, jak gdyby nigdy mnie nie by³o.
Chcia³em o Tobie zapomnieæ, jednak gdy patrzy³em na b³êkitn± ziemiê, by³o tak jakbym patrzy³ na Ciebie. Bo Ty jeste¶ wszêdzie, gdzie patrzê .."
|